Peter_Olzon - 31-01-2009 15:39:51

Ψ Żył w spokoju w malutkiej dzielnicy którą zamieszkiwali - Ballas - nie atakowali go gdy płacił im myto co miesiąc...
Jednego dnia jego życie legło w gruzach - Matka nie żyje!!! - krzyknął Vergil - Niemożliwe! - Powiedział Peter - To pewnie... Tak to pewnie dla tego że nie zapłaciła myta dla Ballas'ów - Uciekajmy - Powiedział Vergil - Okey Vergil i Peter "OTWIERAĆ DO CHOLERY"!!! - Gdy ballasi otworzyli drzwi nikogo nie było... Tam są!!! - Powiedział członek gangu Ballas... - BIEGNĄĆ ZA NIMI CHOLERA!!! - Powiedział boss gangu ... W pewnym momencie trzask Vergil leży zalany krwią - Peter zdążył uciec bez szwanku fizycznego ale psychiczny pozostał... Peter poprzysiągł zemste na gangu i zamierza służyć prawu...ψ ™

GotLink.pl